Park Świętokrzyski

Park Świętokrzyski jest najważniejszą oazą zieleni w ścisłym centrum Warszawy. W jego najbliższym otoczeniu nie znajduje się żaden inny tak duży obszar parkowy. Wydający się być w pobliżu Ogród Saski znajduje się jednak zbyt daleko, by mógł wygodnie służyć mieszkańcom i pracownikom z najbliższej okolicy Pałacu Kultury. Dlatego ważne jest, by obszar parku był jak największy i jak najlepiej wykorzystany do celów rekreacyjnych.

Dzisiejszy Park Świętokrzyski to zaniedbany leśny zagajnik. Liczne samosiewy zakrywają parkową kompozycję w chaosie zdziczałej roślinności. Zbyt gęsto rosnące drzewa sprawiają przygnębiające wrażenie - po zmroku park zamienia się w nieprzyjemne pustkowie. Wiele miejsc jest tak zacienionych, że w ogóle nie rośnie tam trawa. Dobiegający z trzech ulic hałas uniemożliwia miłe i relaksujące spędzenie czasu wśród roślinności. Wszystko to sprawia, że Park Świętokrzyski nie pełni w ogóle funkcji parku - jest de facto skwerem.


Jeden park, dwie przestrzenie

W celu jak najlepszego wykorzystania potencjału drzemiącego w Parku Świętokrzyskim, proponujemy jego reorganizację opartą na podziale parku na dwie części: część stricte parkową od zachodu oraz zadrzewiony plac po stronie wschodniej.


Cichy park

Chcemy, by fragment parkowy pełnił rolę ostoi przed hałasem ulicznego zgiełku. W tym celu zakładamy, że wzdłuż ulicy Świętokrzyskiej i Emilii Plater znajdą się gęste nasadzenia roślinności pochłaniającej dźwięk (na wizualizacjach kolor ciemnozielony), a miejscami także wkomponowane w zieleń ekrany akustyczne. W środku parku postulujemy przerzedzenie drzewostanu, z zachowaniem najcenniejszych drzew (m. in. dwóch ponad stuletnich platanów rosnących w zachodniej jego części) oraz nasadzenie bujnej, ale nie tworzącej mrocznego buszu roślinności.

Przebieg alei parkowych mógłby być podobny do dzisiejszego, jednak ich ostateczny kształt powinien zostać wytyczony w drodze konkursu projektowego, po niezbędnych analizach ruchu pieszego.
Proponujemy powiększenie trawników wysianych gatunkami trawy, na których można siadać i spacerować, a także wyniesienie ich poziomu ponad chodniki, by utrudnić wyprowadzanie na nich psów.


Zielony plac

Przestrzeń placowa Parku Świętokrzyskiego pełniłaby funkcję podobną do tzw. Patelni – placu przy stacji metra Centrum. Byłaby miejscem spotkań Warszawiaków a także przestrzenią wystawową Muzeum Sztuki Nowoczesnej dla plenerowych ekspozycji. Cały plac miałby co prawda nawierzchnię utwardzoną, jednak nasadzony byłby licznymi drzewami, których korony można by swobodnie kształtować, oraz ozdobiony roślinami w donicach. Ponadto na obrzeżach placu znajdowałyby się dwa parterowe pawilony przeznaczone dla lokali gastronomicznych oraz administracji parku.
Bardzo ważnym elementem naszego projektu jest narożny budynek przy Marszałkowskiej i Świętokrzyskiej. Pełniłby rolę osłony przed hałasem, a także tworzyłby pierzeję Marszałkowskiej oraz nowo projektowanego deptaku Zielna. Ponieważ usytuowany byłby bardzo blisko skrzyżowania, jego przyziemie pozostałoby otwarte dla przechodniów – tak, by bez przeszkód mogli poruszać się między parkiem i skrzyżowaniem ulic.

Opracowanie parku dla FRW: arch. kraj. Bartosz Szeszko

Ogród zimowy

Bardzo dobrym pomysłem w planie ratusza jest umieszczenie w Parku Świętokrzyskim pawilonu, w którym miałby się mieścić ogród zimowy. Uważamy jednak, że pawilon ten powinien się znaleźć nie na osi widokowej Pałacu Kultury i Nauki, ale na rogu ulic Marszałkowskiej i Świętokrzyskiej. W nowej lokalizacji ogród zimowy byłby łatwiej dostępny dla ludzi, a także pełnił by istotne funkcje proponowanego przez nas w tym miejscu budynku komercyjnego:
- tworzyłby zachodnią pierzeję ul. Marszałkowskiej,
- tworzyłby wschodnią pierzeję nowoprojektowanej Zielnej,
- stanowiłby barierę akustyczną dla hałasu ul. Marszałkowskiej - wyciszyłby on Park Świętokrzyski.

Ogrod zimowy Ogrod zimowy


Wieżowiec w parku

Niepokojące są plany budowy wysokościowca w zachodnim krańcu Parku Świętokrzyskiego oraz pozostawienie narożnika ulic Marszałkowskiej i Świętokrzyskiej bez zabudowy. Wysoki budynek w parku całkowicie zdominuje jego przestrzeń oraz niebezpiecznie go zacieni, zagrażając cennej roślinności – m. in. wspomnianym już ponad stuletnim platanom, z których jeden będzie musiał zostać wycięty pod nową zabudowę. Brak budynku od strony Marszałkowskiej poniesie za sobą liczne konsekwencje:
- przerwie ciągłość zachodniej pierzei ul. Marszałkowskiej – najważniejszej, a w przyszłości prawdopodobnie najbardziej prestiżowej ulicy w Warszawie,
- przerwie ciągłość nowoprojektowanego pasażu Zielna,
- uniemożliwi izolację parku od ulicznego hałasu (wg pomiarów Marszałkowska jest jedną z najgłośniejszych ulic w Śródmieściu).
Proponowane przez ratusz rozwiązanie stawia pod znakiem zapytania sens istnienia Parku Świętokrzyskiego.

Symulacja - naświetlenie parku 31 lipca, godzina 12, 13, 14, 15.





Zieleń


Brak zadbanej zieleni w ścisłym centrum to dla Warszawy powód do wstydu. Jeszcze przed wojną ul. Marszałkowska i Al. Jerozolimskie były nasadzone pojedynczymi i podwójnymi szpalerami drzew, z których do dziś nic nie przetrwało. Ścisłe otoczenie Pałacu Kultury powinno być zatopione w zieleni. Istotne jest, by przy największych ulicach: Al. Jerozolimskich, Marszałkowskiej, Świętokrzyskiej i Emilii Plater, nasadzone zostały podwójne szpalery średniej wysokości drzew, których korony można łatwo formować. Wzdłuż mniejszych ulic nasadzone powinny być drzewa mniejsze, a tam gdzie to nie byłoby możliwe – rośliny w donicach.